plane

Blog

Tagi

Archiwum

Facebook narzędziem „miękkiej siły” USA?

/ 19 marca 2018 /

facebook-3197969_1920
W przeddzień wprowadzenia ustawy o RODO w Europie w kilku czołowych mediach świata pojawiła się informacja o jednym z największych wycieków danych w historii sieci społecznościowych i kolejnym ciosie w wiarygodność Facebooka. Jak podaje New York Times, amerykańska firma Cambridge Analytica pozyskała w 2014 roku dane ponad 50 milionów użytkowników Facebooka (bez ich wiedzy). Zdaniem byłych pracowników firmy dane te miały być wykorzystywane do profilowania potencjalnych wyborców, poprzez tworzenie zestawów indywidualnych cech psychologicznych, które wpływały na odbiór treści, przekazywanych w trakcie kampanii przez sztaby wyborcze. Wykorzystano do tego technikę mapowania cech osobowości w oparciu o zachowanie użytkowników Facebooka. A wszystko to dzięki

Empik potknął się o rogi Nergala?

/ 2 grudnia 2014 /

empik
Gdy przejeżdżałem ostatnio krakowskim tramwajem, moją uwagę zwróciła kobieta, która na ramieniu miała przewieszoną torbę z logiem Empiku. Przypomniałem sobie o kolejnej odsłonie akcji tego salonu „Empik każdego inspiruje inaczej”, w której sławy opowiadają o tym, jak produkty dostępne w sklepie inspirują ich życie. W tym roku  twarzami kampanii zostały osoby wzbudzające kontrowersje: Nergal, lubiący obrażać uczucia religijne oraz Maria Czubaszek, nie pałająca miłością do dzieci. Taki wizerunek gwiazd lansowany jest przez niektóre media. Jak wiemy, każda przyczyna wywołuje skutek. Czubaszek i Nergal wywołali taki, że na facebooku powstał profil pod nazwą "Świątecznych zakupów nie robię w Empiku", który zgarnął ponad

LPP na Cyprze, kryzys w social mediach

/ 6 stycznia 2014 /

cypr
LPP, właściciel m.in. marek Reserved, House, Cropp, Mohito pod koniec tygodnia ogłosił, że przenosi prawa do swoich marek na Cypr, (a stamtąd do Zjednoczonych Emiratów Arabskich). Obie spółki są córkami LPP, więc „wszystko zostaje w rodzinie”, a celem jest „optymalizacja podatkowa”. Nie trzeba było długo czekać, by wybuchła bomba… Fanpage Reserved: Nie kupuję u oszustów(...)

Lekarstwo na facebookową nudę

/ 1 sierpnia 2012 /

mały+głód
Nie tak dawno temu rozpoczął się powszechny pęd firm do obecności na Facebooku i zakładania fan page’y. Firmowe strony powstawały jak grzyby po deszczu. Z witryn sklepów, reklam, z każdej strony krzyczało do nas hasło „Znajdź nas na Facebooku”. Kusiły konkursy, obietnice wygrania atrakcyjnych nagród, bonusy dla fanów. Rozpoczął się wyścig na liczby. Kto zdobędzie więcej fanów, kto będzie mógł się pochwalić wyższą wartością. Zadziałało prawo rynku – jest popyt, pojawiła się i podaż. Od razu powstały farmy fanów, możliwość kupienia fanów na portalach aukcyjnych, martwe liczby, martwe dusze... Legalnym i najbardziej skutecznym wabikiem dla nowych fanów okazał się być konkurs. Pojawił

UJJJJ…. Nowa afera. Internet wrze.

/ 20 lipca 2012 /

Szacowna, najstarsza w Polsce uczelnia (Uniwersytet Jagielloński, jakby ktoś jeszcze nie skojarzył) na swoim (uwaga!) profilu na Facebooku pochwaliła się informacją, że znalazła się na liście Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących. Pięknie, można tylko pogratulować, co też firma Ernst & Young uczyniła, chwaląc zatrudnionych u siebie absolwentów UJ-u. I na tym zakończyłaby się ta historia, gdyby nie wpis niejakiego Pubu Sarmacja: „Gratulujemy! My również cenimy sobie Waszych absolwentów, którzy w naszych skromnych progach również znaleźli zatrudnienie” – napisał administrator profilu Pubu Sarmacja tuż pod pochlebnym komentarzem Ernst & Young. Szczególnie przydatne okazało się doświadczenie i wiedza zdobyta po kulturoznawstwie i europeistyce.

Chmurny PRowiec ;)

/ 2 maja 2012 /

Dropbox
Dziś, na odmianę, będzie nie o PRze, a o chmurze ;) Ostatnio wpadł mi w ręce tekst, jaki pisałam 6 lat temu o narzędziach do zarządzania czasem i treścią, (czyli podstawa mojej egzystencji w szalonych terminach i projektach PR) i przyszło mi do głowy, że od wielu lat dążyłam do takich narzędzi, jakie mam obecnie - oderwanych od platformy i jednostki komputerowej. Te parę lat temu oznaczało to korzystanie z ftp i ew. zahasłowanego dostępu przez stronę www, dziś oznacza właśnie chmurę. W chwili obecnej korzystam przede wszystkim z trzech narzędzi - Dropboxa, Evernote i GQueues. Do tego oczywiście XMarks i Gmail

Dzień bez Smoleńska?

/ 12 kwietnia 2012 /

s

Co łączy ze sobą Stevena Segala, Titanica, niejakiego Michała i Smoleńsk?

Z pozoru nic, ale kiedy zaczniemy grzebać po sieci to okazuje się, że wspólnym mianownikiem jest 10 kwietnia. Tego to dnia, od 59 lat, jeden z mistrzów kina klasy B obchodzi swoje urodziny (najlepszego!), 10 kwietnia, mija równe 100 lat od wypłynięcia Titanica w jego pierwszy i ostatni rejs, no i Michał obchodzi imieniny. 2 lata temu, 10 kwietnia miała miejsce również tragiczna katastrofa, w której zginęło wielu wybitnych ludzi, myślę że co do tego nikt nie ma wątpliwości bez względu czy poglądowo znosi go bardziej

Facebook społecznie

/ 1 lutego 2012 /

16349_large

Portale społecznościowe przeniknęły do naszego życia codziennego. Granica między światem offline i online stała się bardzo płynna i dla niektórych wręcz niezauważalna. Nasze uzależnienie od serwisów społecznościowych wykorzystuje coraz więcej marek, organizacji czy firm usługowych. Coraz częściej po nowe narzędzia i aplikacje sięgają także fundacje i stowarzyszenia.

W natłoku informacji, coraz trudniej nas zaskoczyć, ponieważ z większym dystansem podchodzimy do standardowych form reklamy oraz więcej wymagamy od ich przekazów. Nie wystarczy już prowadzić standardowych działań edukacyjnych i profilu czy fanpage’u na Facebooku. Liczy się kreatywność, dzięki której kampania społeczna może mieć ogromną siłę rażenia oraz dotrze do

(Nie)możliwy konkurs na Facebooku

/ 4 stycznia 2012 /

Wigilijny_gosc
Jak zrobić konkurs, w który fani będą się chcieli zaangażować? Najprostsza odpowiedź - przeznaczyć wartościową nagrodę albo najlepiej nagrody w liczbie mnogiej. I tutaj właściwie mógłby skończyć się ten wpis. O ile jednak łatwo jest przyciągnąć uwagę dużymi nagrodami, o tyle trudniej, gdy mamy do dyspozycji jedynie drobne upominki. Zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy firmy prześcigają się w liczbie konkursów organizowanych na Fan page’ach. Jeśli wabikiem nie jest wartościowa „w sensie finansowym” nagroda, przyciągnąć może tylko intrygujący pomysł, na którym oparta jest zabawa. I taki właśnie był świąteczny konkurs na Fan page Candy i Hoovera.