plane

Blog

Tagi

Archiwum

Trzeci wymiar w komunikacji

/ 23 maja 2012 /

Video_mapping3

Potrafi tworzyć zaskakujące wizualizacje, czerpie inspirację z przestrzeni i magii . Poprzez zachwyt i emocje dociera do podświadomości. Żywi się wyobraźnią i iluzją, nie znając ograniczeń logicznego myślenia, prawa grawitacji i zdrowego rozsądku. Pozwala nam oderwać się od rzeczywistości i daje namiastkę uczestnictwa w czymś niezwykłym. Nie, nie będzie to wpis o używkach ;)   Za sprawą video mappingu – bo o nim będzie dziś mowa – zabiorę Was w inny – trzeci wymiar w komunikacji.

Video mapping 3D to innowacyjna technika projekcyjna opierająca się na trójwymiarowych animacjach, wyświetlanych najczęściej na fasadach budynków, tworzących wrażenie obrazu rzeczywistego. Ekranem tej niestandardowej reklamy może być właściwie każdy przedmiot, ale najbardziej spektakularne efekty widowiskowe uzyskuje się poprzez wykorzystanie ciekawej formy architektonicznej w obrębie przestrzeni miejskiej. Przy pomocy dynamicznych animacji, video mapping ożywia przedmioty – niczym w „Incepcji” pozwala modyfikować i zmieniać kształt budynku. Ta moc kreacji wciąga i fascynuje.

Nie ma co opisywać, to trzeba po prostu zobaczyć :)

 

Za granicą ta nowa forma reklamy już święci triumfy. Zobaczcie, jak wyglądała promocja filmu „Turysta” przy wykorzystaniu video mappingu 3D.

 

W Polsce mapping dopiero raczkuje, ale już teraz pojawiają się całkiem ciekawe realizacje. Ostatnio wykorzystany przez Coca-Colę, która na jednej z kamienic na Starym Mieście w Warszawie zorganizowała spektakl dźwięku i światła pt. „Transformacja”. Pokaz był jednym z elementów nowej odsłony kampanii marketingowej marki Coca-Cola na UEFA Euro 2012.

 

To narzędzie może być wykorzystane choćby  przy wprowadzaniu na rynek nowego produktu czy w promocji miast i regionów. Ku inspiracji podrzucam świetny przykład promocji Wiednia w Warszawie.

 

Minusy? Wysokie koszty realizacji. Ważnym ograniczeniem jest także fakt, że spektakle mappingowe mogą odbywać się dopiero wtedy, gdy jest już ciemno. A trzeba przyznać, że jest to forma dość rzucająca się w oczy i wizualnie agresywna. Może zatem wzbudzić sprzeciw osób , którym zakłóca odpoczynek. Po drugie, gdyby takich przedstawień było dużo, gdyby nagle budynki zaczęły żyć i szaleć na naszych oczach to szybko zatęsknilibyśmy za spokojem wieczornych spacerów.

Mapping zachwyca i robi wrażenie, dopóki jest on rara avis – zjawiskiem wyjątkowym i rzadko spotykanym.

Małgorzata Szywała