plane

Blog

test

Cyber kampania i otwartość opłaciły się kandydatom

CallandVote_logo

Tegoroczna kampania wyborcza, była pierwszą w której politycy na taką skalę wykorzystywali nowe technologie. Gry, portale społecznościowe, wideoblogi i nietypowe narzędzia miały pomóc w zdobyciu głosów. Jednym z nich był serwis CallandVote.pl, który pozwalał na bezpośredni kontakt wyborców i kandydatów.

 Wybory 2011 pokazały jak na przestrzeni ostatnich lat politycy przestali marginalizować internet jako miejsce swojej komunikacji z wyborcami. Poszli o krok dalej. Oprócz strony internetowej, coraz więcej komitetów wyborczych było i nadal jest obecnych w mediach społecznościowych jak Facebook i NK.pl. Niektóre partie prowadzą własne telewizje internetowe, przygotowują nawet gry, w których przemycają swój program wyborczy, a liderzy ugrupowań prowadzą wideoblogi.

 Otwartość polityków na kontakt z wyborcami obok obecności w sieci była jedną przyczyn ich sukcesu w niedzielnym głosowaniu.

 Nowością tej kampanii, która wymagała owej otwartości był serwis CallandVote.pl dzięki któremu wyborca, mógł porozmawiać z politykiem na koszt kandydata. Narzędzie to wprowadziło kampanię na inny poziom ponieważ komunikat został zastąpiony rozmową. Serwis tego typu w przeciwieństwie do typowych narzędzi internetowych (fora, portale) wymagał od wyborców i polityków odpowiedniego przygotowania do rozmowy. Dzięki niemu wyborca miał możliwość zadania nurtujących go pytań związanych z działalnością lub programem wybranego kandydata, tak by decyzja o wyborze była świadoma.

 Wyniki polityków, którzy korzystali z naszego serwisu, wyraźnie pokazują, że rozmowy z wyborcami po prostu się opłaciły - mówi Janusz Rynk, pomysłodawca i twórca CallandVote.pl. Z wyjątkiem jednego kandydata, wszyscy politycy uzyskali mandat poselski w swoich okręgach uzyskując bardzo dobre wyniki – dodaje.

 Więcej informacji na temat serwisu CallandVote.pl można znaleźć na www.callandvote.pl